Amon Göth

stracony w 1946 r. 1908–1946

Amon Göth był komendantem niemieckiego obozu koncentracyjnego Kraków-Płaszów (1943–1944) i oficerem SS w dystrykcie krakowskim. Odpowiada za zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości i udział w ludobójstwie Żydów: kierował krwawą likwidacją gett w Krakowie i Tarnowie, nadzorował masowe egzekucje i system pracy przymusowej w Płaszowie, a więźniów mordował także osobiście. W 1946 r. polski Najwyższy Trybunał Narodowy skazał go na karę śmierci; wyrok wykonano w Krakowie.

Zbrodnie wojenneZbrodnie przeciw ludzkościZagłada ŻydówInne ludobójstwaPraca przymusowa

Rola w aparacie zbrodni

Göth urodził się w Wiedniu w rodzinie wydawców; z austriackim ruchem nazistowskim związał się już w młodości, wstępując na początku lat trzydziestych do NSDAP i SS — jeszcze w czasach, gdy partia była w Austrii organizacją nielegalną. Po wybuchu wojny trafił do aparatu SS i policji w okupowanej Polsce. Od 1942 r. służył w sztabie Odila Globocnika, dowódcy SS i policji w dystrykcie lubelskim, uczestnicząc w „Akcji Reinhardt” — zorganizowanej zagładzie Żydów Generalnego Gubernatorstwa, m.in. przy wysiedleniach i likwidacjach gett.

11 lutego 1943 r. został komendantem obozu pracy przymusowej w Płaszowie na przedmieściach Krakowa, zbudowanego na terenie dwóch zniszczonych cmentarzy żydowskich; w styczniu 1944 r. obóz przekształcono w obóz koncentracyjny (KL Plaszow), w którym przetrzymywano jednocześnie ponad 20 tysięcy więźniów — Żydów i Polaków. Jako komendant Göth sprawował nieograniczoną władzę nad życiem i śmiercią więźniów. Wprowadził reżim codziennego terroru: głodowe racje, wyniszczającą pracę przymusową, publiczne egzekucje i kary za najdrobniejsze „przewinienia”. Świadkowie zeznali po wojnie, że zabijał osobiście — z kaprysu, dla zastraszenia, bez jakiegokolwiek powodu.

Jednocześnie kierował operacjami zagłady poza obozem: likwidacją getta krakowskiego (marzec 1943), getta w Tarnowie (wrzesień 1943) i obozu pracy w Szebniach. We wrześniu 1944 r. sama SS aresztowała go pod zarzutem korupcji — masowego przywłaszczania mienia zagrabionego zamordowanym Żydom, które zgodnie z przepisami III Rzeszy miało trafiać do kasy państwa. Do procesu przed sądem SS nie doszło przed końcem wojny.

Zbrodnie i ofiary

Zbrodnie Götha obejmują zarówno masowe operacje eksterminacyjne, którymi dowodził, jak i codzienny, osobisty terror wobec więźniów Płaszowa. Ofiarami byli przede wszystkim Żydzi z Krakowa, Tarnowa i okolic, a także polscy więźniowie obozu. Najwyższy Trybunał Narodowy uznał go winnym spowodowania śmierci dziesiątek tysięcy ludzi — w tym „osobistego zabijania, okaleczania i torturowania” więźniów.

  • likwidacja getta krakowskiego (13–14 marca 1943) — na ulicach i placach getta zamordowano na miejscu około tysiąca–dwóch tysięcy Żydów, około 8 tysięcy uznanych za zdolnych do pracy zapędzono do Płaszowa, pozostałych deportowano do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau;
  • masowe egzekucje w Płaszowie, m.in. na wzgórzu zwanym Hujową Górką, gdzie rozstrzeliwano więźniów obozu, Żydów i Polaków przywożonych z więzienia Montelupich; w 1944 r. dla zatarcia śladów zbrodni ciała ekshumowano i palono;
  • likwidacja getta w Tarnowie (wrzesień 1943) — wywózki do Auschwitz-Birkenau i innych obozów, połączone z mordowaniem na miejscu;
  • likwidacja obozu pracy w Szebniach (1943–1944) — rozstrzeliwania i deportacje więźniów do Auschwitz;
  • system pracy przymusowej i wyniszczenia w KL Plaszow: głód, choroby, selekcje (m.in. tzw. akcja „Gesundheitsaktion” z maja 1944 r., po której do Auschwitz wywieziono ponad tysiąc osób, w tym dzieci) oraz udokumentowane zabójstwa popełniane przez komendanta osobiście.
ok. 15 tys. ofiar (przedział 8–30 tys.)

Szacunek obejmuje zabójstwa w obozie Płaszów oraz związane z nimi likwidacje gett w rejonie Krakowa, przeprowadzone pod władzą Götha. Szacunek ma charakter rzędu wielkości — odpowiedzialność sprawców nakłada się i takich liczb nie wolno sumować między postaciami.

Proces i wyrok

Koniec wojny zastał Götha na terytorium Rzeszy — po aresztowaniu przez SS i zwolnieniu z aresztu przebywał m.in. w sanatorium w Bad Tölz, gdzie w 1945 r. ujęli go Amerykanie. Wydany Polsce, stanął przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Krakowie — tym samym, który sądził najważniejszych niemieckich zbrodniarzy działających na ziemiach polskich. Proces toczył się od 27 sierpnia do 5 września 1946 r.; oskarżenie oparto w dużej mierze na zeznaniach ocalałych więźniów Płaszowa, a Trybunał zakwalifikował czyny oskarżonego jako udział w ludobójstwie. Był to jeden z pierwszych procesów na świecie, w którym posłużono się tym pojęciem.

5 września 1946 r. Trybunał skazał Götha na karę śmierci za zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne: udział w zagładzie Żydów, mordowanie i torturowanie więźniów oraz grabież mienia ofiar. Do końca nie okazał skruchy. Wyrok wykonano przez powieszenie 13 września 1946 r. w Krakowie — mieście, którego żydowską społeczność pomógł unicestwić.

Źródła